Jak zadbać o finanse na wakacjach?

Magdalena Luchowiec

Magdalena Luchowiec

Artykuły (10)

dziennikarz, ekspert przedsiębiorczości i ekonomii

21-08-2017

Wakacje powinny być czasem beztroskiego wypoczynku, ale dobrze by nie rujnowały przy tym naszego portfela. Oto kilka porad, jak ograniczyć niepotrzebne urlopowe wydatki i koszty.

Wyjazdy urlopowe kosztują nas na ogół więcej, niż pierwotnie zakładaliśmy. Porwani wakacyjną beztroską, lekką ręką wydajemy pieniądze na różne atrakcje. I nie ma w tym nic złego, bo nie ma nic cenniejszego niż niezapomniane przeżycia do wspominania przez lata. Istnieje jednak szereg sposobów, by nieco ograniczyć wydatki bez uszczerbku dla atrakcyjności naszego wypoczynku.

Jedz i śpij taniej

To oczywiste, że niektóre kierunki wakacyjne są droższe niż inne. Jeśli marzy nam się wyjazd do Hiszpanii, w imię oszczędności nie zamienimy jej przecież na tańsze Bałkany. Wybierając konkretną miejscowość w upatrzonym kraju warto jednak rozważyć nie tylko najbardziej popularne kurorty, ale i mniejsze miejscowości nieco na uboczu. Na ogół ceny w tamtejszych hotelach czy restauracjach są odczuwalnie niższe, a przecież najbardziej znane miejsca można zwiedzić bez zatrzymywania się w nich na jedzenie i nocleg.

Weź ze sobą potrzebne rzeczy

Przy pakowaniu się na wyjazd urlopowy dobrze jest kierować się zdrowym rozsądkiem i ograniczać ilość zabieranych rzeczy, szczególnie przy podróżach samolotem. Zbytni minimalizm może się jednak też na nas zemścić. Motto „nie biorę, najwyżej kupię na miejscu” bywa bowiem zabójcze dla naszych portfeli. W miejscowościach typowo wakacyjnych sklepikarze korzystają z okazji i zdzierają z turystów potrzebujących na gwałt olejku do opalania, ręczników plażowych, dmuchanych materaców czy miliona innych urlopowych akcesoriów. Rozwiązaniem będzie solidna i przemyślana lista rzeczy do zabrania. Posłuży nam co roku, chroniąc nas przed kupieniem piątej już pary okularów przeciwsłonecznych czy absurdalnie drogiego dmuchanego flaminga.

Płać sprytnie

Jeszcze niedawno zagraniczne wyjazdy poprzedzone były stałym rytuałem. Najpierw podejmowało się próbę oszacowania, ile obcej waluty będzie nam potrzebne, a następnie odbywało się pielgrzymkę do kantoru w celu wymiany złotówek na obce banknoty. Sytuacja się zmieniła, kiedy płatności kartą stały się bardzo powszechne; wystarczyło mieć złotówki na koncie i bank robił całą resztę (pobierając prowizję za przewalutowanie). Jeśli potrzebna była gotówka, wyciągało się pieniądze z zagranicznego bankomatu (również płacąc za tę operację prowizję). Na szczęście nowoczesna bankowość pozwala unikać tych niepotrzebnych kosztów dodatkowych: konto walutowe można podpiąć do karty zbliżeniowej do swojego konta w PLN. Pozwoli to rozwiązać problem kosztownych przewalutowań (walutę można nabyć po korzystnym kursie w kantorze internetowym, a do już posiadanej karty płatniczej podpiąć nowe konto walutowe). Z kolei pakiet wypłat gotówki za granicą pozwala uniknąć kosztów za każdorazowe  skorzystanie  z obcego bankomatu w czasie wakacji.

Sprawdź jak płacić kartą bez prowizji za granicą

Przezorny zawsze ubezpieczony

Osoby wyjeżdzające na wakacje, szczególnie zagraniczne, dzielą się na dwie grupy: tych, którzy wykupują ubezpieczenie oraz tych, którzy jeszcze tego nie robią. Wizyta u lekarza zagranicą albo pomoc drogowa mogą nas mocno uderzyć po kieszeni. Zakup ubezpieczenia to stosunkowo niewielki wydatek, który da nam spokój ducha w razie wystąpienia sytuacji awaryjnej. Warto również zadbać o wyrobienie karty EKUZ, która jest podstawowym dokumentem przy ubieganiu się o bezpłatną opiekę medyczną w krajach UE oraz EFTA (wniosek można złożyć drogą elektroniczną, a gotową kartę otrzymać pocztą, co pozwoli uniknąć długich kolejek w oddziałach NFZ).

Wybierając się w podróż wakacyjną samochodem dobrym zwyczajem jest również zapoznanie się z obowiązującymi w odwiedzanych krajach przepisami, takimi jak np. konieczność posiadania kamizelek odblaskowych. Mandaty za różnie niedopatrzenia potrafią być niemałe, dlatego lepiej poświęcić nieco uwagi przygotowaniom wyjazdowym zamiast potem pluć sobie w brodę.

Ogranicz liczbę przywożonych pamiątek

Z podróży przywozimy wiele przedmiotów, mających przypominać nam o miłych chwilach: magnesy na lodówkę, figurki na półkę, obrazki na ścianę. Tymczasem duża część z tych artefaktów pełni później tylko i wyłącznie funkcję kurzołapów, zarówno w naszych własnych domach, jak i w domach obdarowanych przez nas osób. Zanim wydamy pieniądze na drogie i niepotrzebne pamiątki, zastanówmy się co ucieszy osoby, którym chcemy coś przywieźć. A nam może wystarczy piękne wykonane własnoręcznie zdjęcie?

Wakacje powinny być czasem beztroski i relaksu, kiedy zapominamy na moment o konieczności liczenia każdej złotówki przed jej wydaniem i po prostu cieszymy się chwilą. Części niepotrzebnych wakacyjnych kosztów da się jednak bezboleśnie i łatwo uniknąć bez ujmowania naszemu wypoczynkowi beztroski. Tak, by pieniądze móc wydać na zbieranie bezcennych wspomnień.

 

Podsumowanie:

Wakacje to czas, kiedy chcemy na moment zapomnieć o konieczności oszczędzania i skupić się na beztroskim wypoczynku. By nie ponosić jednak bezsensownych kosztów warto pamiętać o kilku dobrych praktykach.

Zakupienie potrzebnych rzeczy jeszcze przed wyjazdem, skorzystanie z korzystnych rozwiązań przy płaceniu w obcej walucie czy zakup ubezpieczenia to sposoby na ograniczenie faktycznych i potencjalnych wydatków, które wcale nie czynią naszego urlopu lepszym.