Analiza fundamentalna czy techniczna?

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek

Artykuły (5)

Autor bloga Doradca.tv. Dziennikarz finansowy, przedsiębiorca i inwestor giełdowy. Znajdziecie mnie też na blogu: https://www.doradca.tv/

25-08-2017

Inwestorzy w celu osiągnięcia zysków posługują się różnymi narzędziami. Dla jednych ważniejsze jest szukanie schematów na giełdowych wykresach, czyli analiza techniczna. Inni patrzą głównie w raporty finansowe i dane spółek, czyli preferują analizę fundamentalną. Z mojego punktu widzenia, dobre efekty można osiągnąć łącząc obydwie analizy.

Analizujemy rynek i konkretne spółki, żeby odpowiedzieć na kluczowe pytania: co kupić i kiedy kupić żeby zarobić. Jednak sposobów na wybór akcji do kupienia jest kilka. Skupiają się wokół dwóch głównych założeń – analizy fundamentalnej oraz analizy technicznej.

Jak działa analiza fundamentalna?

Analitycy fundamentalni starają się odpowiedzieć na pytania: ile mogą zapłacić za akcje danej spółki, aby to było opłacalne oraz jak dana cena będzie zmieniać się w czasie i jakie czynniki będą na nią wpływać. Modelowym założeniem analizy fundamentalnej jest poszukiwanie relatywnie tanich spółek, aby z czasem móc odsprzedać akcje drożej.
Aby odpowiedzieć na te pytania, miłośnicy analizy fundamentalnej nie potrzebują wykresów. Potrzebują danych z gospodarki, jej konkretnego sektora i samej spółki.  

Przeprowadzenie analizy fundamentalnej składa się z kilku etapów:

  • Analizy makroekonomicznej – zwracamy uwagę na sytuację ekonomiczną kraju, koniunkturę gospodarczą, politykę ekonomiczną państwa, wskaźniki gospodarcze. Skupiamy się na tym, czy gospodarka danego kraju sprzyja obecnie inwestowaniu w akcje.
  • Analizy sektorowej – skupiamy się na wszystkich czynnikach, które mają wpływ na konkretną branżę i oceniamy jej atrakcyjność i próbujemy oszacować opłacalność inwestycji. Zwracamy też uwagę na ryzyka towarzyszące branży.
  • Analizy sytuacyjnej firmy – zawężamy analizę, z branży przechodzimy do pojedynczej spółki i oceniamy ją na tle analizowanego wcześniej sektora. Szukamy silnych i słabych stron przedsiębiorstwa oraz przewidujemy jakie ma szanse, a jakie zagrożenia w najbliższym czasie.
  • Analizy finansowej firmy – analizujemy sprawozdania finansowe, bilans, rachunek zysków i strat, wyniki firmy i zdolność do generowania zysków w przyszłości. Zwracamy również uwagę na wskaźniki finansowe, które pomagają nam określić, czy cena akcji jest relatywnie tania czy droga.
  • Wyceny akcji – to najbardziej skomplikowana część, w której często pomocne są analizy, wyceny i rekomendacje domów maklerskich. Analitycy na podstawie obecnych dochodów firmy starają się określić ile akcje będą warte w przyszłości. Robi się w tym celu różne symulacje i wyliczenia, a prognozowaną cenę zestawia z obecną.

Kupuj i sprzedawaj papiery wartościowe w bankowości internetowej i aplikacji mobilnej 24/7

Wydaje się to na początku bardzo skomplikowane, ale gdy opanujemy wskaźniki i inne elementy, na które warto zwracać uwagę, stanie się to dla nas normalnym elementem analizy akcji. Możemy uczyć się tego stopniowo, dzięki materiałom z książek, biur maklerskich oraz opracowań analityków.
W Internecie nie brakuje zaplecza teoretycznego – bez problemu można nauczyć się za darmo podstawowych pojęć i wskaźników i samodzielnie sprawdzać ich wartości dla poszczególnych spółek. Kopalnię wiedzy na temat podstawowych pojęć można znaleźć w bazie edukacjagieldowa.pl.
Praktyki nauczymy się najszybciej z analiz biur maklerskich i komentarzy ekspertów. Bieżące analizy dotyczą aktualnych wyników spółek, więc po pewnym czasie nauczymy się na co zwracać uwagę w raportach firm notowanych na parkiecie. Zaobserwujemy też reakcję cen akcji na poszczególne raporty. Właśnie po to są analizy ekspertów, dzięki nim wiemy na co zwracać uwagę przy samodzielnych analizach spółek.

Kolejnym krokiem jest udział w szkoleniach. Oprócz stacjonarnych kursów, znajdziemy wiele darmowych webinarów, organizowanych często przez same domy maklerskie lub organizacje zrzeszające inwestorów. Analiza fundamentalna wydaje się trudna na samym początku, ale z czasem stanie się jednym z najważniejszych narzędzi w budowaniu portfela spółek giełdowych.

Jak działa analiza techniczna?

Analiza techniczna nie patrzy na wyniki finansowe firmy, ani nawet na to, co właściwie firma robi, aby wygenerować przychody. Tutaj kluczowy jest popyt i podaż, czyli jak bardzo ktoś chce kupić akcje danej spółki i jak to wygląda na giełdowym wykresie.
To właśnie wykresy zmian cen akcji są najważniejsze dla analityków technicznych. Uważają oni, że wszystkie informacje zawarte są na wykresie i na tej podstawie określają jak ceny mogą kształtować się w przyszłości.
To dzięki analizie technicznej możemy określić w jakim trendzie znajdują się akcje spółki, która nas interesuje – wzrostowym, spadkowym czy horyzontalnym. Analizując linię trendu oraz określając ważne punkty na historycznym wykresie, określamy dobre miejsca na kupno oraz sprzedaż akcji. To jest najważniejsza wartość analizy technicznej – pomoc w określeniu dobrych miejsc do zawarcia transakcji.
Oczywiście sama analiza techniczna jest tak szeroka, że możemy ją zgłębiać latami. Z biegiem czasu dorobiła się nawet różnych „szkół”, czyli filozofii inwestowania w oparciu o konkretny element analizy technicznej. Przykładowo, są miłośnicy formacji świecowych, którzy przeszukują wykresy, żeby znaleźć konkretne wzory, po których następują większe zmiany cen. Inny odłam to szkoła wolumenowa, dla której najważniejszy na wykresie jest wolumen transakcji, czyli jak duży obrót papierami wartościowymi nastąpił w danym czasie.
Warto zaznaczyć, że analiza techniczna daje dużo lepsze efekty na płynnych rynkach, czyli takich, gdzie bierze udział wielu inwestorów i obrót akcjami jest bardzo duży. Jeśli wykres powstaje na podstawie popytu i podaży pokazanej w danym okresie czasu, to im więcej danych, tym lepiej.

Warto łączyć metody

Niestety inwestorzy mają często skrajne podejście do wykorzystywania obydwu analiz: jedną traktują jako wyrocznię, drugą jako inwestycyjne bzdury. W ten sposób powstał spór pomiędzy „giełdowymi fundamentalistami” a „technikami”.
Z mojego doświadczenia wynika, że inwestor budujący portfel akcji na giełdzie może czerpać z obydwu analiz, co przekłada się na większe prawdopodobieństwo sukcesu. Analiza fundamentalna pozwala na określenie, które spółki są wartościowe. Znając wskaźniki i wyniki finansowe, nie wpadniemy też w pułapkę kupowania spółki, która sprzedaje inwestorom „wizję” przyszłych zysków, ale tak naprawdę nie zarabia. Z kolei analiza techniczna pomoże nam określić dobry moment na zakup. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko naszej inwestycji.
Obydwie analizy mogą nam pomóc w odniesieniu sukcesu na giełdzie, jeśli nauczymy się czerpać z nich to, co najlepsze.